niedziela, 8 grudnia 2013

Kuchnia włoska – zimowa bruschetta

§   
chleb lub bułka, najlepiej dwudniowa
§   
pomidor – jeden na kromkę
§   
suszona słodka bazylia (w lecie świeża czerwona)
§   
czosnek, po dwa ząbki na pomidora
§   
suszony czosnek niedźwiedzi (inaczej zwany zielonym czosnkiem)
§   
oliwa z oliwek
§   
sól i pieprz
§   
50g startego dobrego sera żółtego

bruschetta to pierwsza moja próba odtworzenia tego co jadłem – w tym przypadku jak byłem we Włoszech w okolicach Rzymu. przepis mój – zimowa, ponieważ robiona na bazie suszonej bazylii –
w lecie oczywiście powinno się robić ze świeżej. sposób podania z serowym żaglem inspirowany chipsami serowymi Tomasza Jakubiaka.


pomidora obierz ze skórki i pokrój w drobną kostkę, odłóż do miski i posól aby puścił sok. jak już puszczą sok to zalej troszkę oliwą i odstaw na 10min.
do moździerza wsyp łyżeczkę suszonej bazylii i łyżeczkę czosnku niedźwiedziego i utrzyj na drobno. następnie dodaj czosnek i łyżeczkę oliwy i ucieraj na pastę.
na rozgrzanej suchej patelni grillowej (lub w piekarniku) połóż chleb i grilluj aż zarumienieje.
zetrzyj ser na dużych oczkach. na zimniej suchej patelni teflonowej na małym na początku gazie usyp mały placek z sera – jeżeli wyszło nierówno, to po roztopieniu można go ułożyć. podkręć gaz i czekaj aż się zetnie od spodu – tak, aby się nie rozwalił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz